Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziennik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziennik. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 maja 2013

Moja nominacja do Liebster Blog.

Na samym początku chciałabym przeprosić, za mają dłuższą nieobecność. Mogę się pochwalić, że była ona spowodowana rejsem, na który wybrałam się ze znajomymi. Teraz już będę regularnie dawać oznaki życia, obiecuję!

Podczas planowania tego wyjazdu, zastanawiałam się, czy uda mi się zachować zdrowe odżywianie oraz treningi. Myślałam, że będzie to wprost niewykonalne, jednak dzięki mojej determinacji, nie tylko dobrze jadłam (chociaż pozwoliłam sobie na czekoladę i jedną zupkę chińską), ale także biegałam, podziwiając przy tym piękne, mazurskie krajobrazy.

Sprawdzając mojego bloga trafiłam na komentarz od Lullaby, która nominowała mnie do Liebster Blog. Było to dla mnie naprawdę dużym zaskoczeniem i serdecznie za to dziękuję. Teraz, tym bardziej nie chcę zaniedbywać siebie i bloga. Oto pytania:

1. Głowna cecha mojego charakteru?

Bez wątpienia emocjonalność, która czasami potrafi zaleźć mi za skórę. Jednak cieszę się, że jestem osobą bardzo empatyczną i kochającą.

2. Cechy, które cenię u przyjaciół?

Przede wszystkim szczerość, aż do bólu. Ich wsparcie, zrozumienie i dzielenie wspólnie radosnych chwil.

3. Moja główna wada?

Zbyt szybko zaczynam ufać ludziom. Jest jeszcze nawyk palenia papierosów, ale nad tym już pracuję. 

4. Moje ulubione zajęcie?

Gra na ukulele. Gdy tylko wymarzyłam sobie ten instrument, postanowiłam zrobić wszystko, żeby go mieć. Od ponad 2 lat jestem dumną właścicielką uke. Poza tym lubię też rysować, gotować, słuchać muzyki, chodzić na spacery, no i imprezować. :-)

5. Co wzbudza we mnie obsesyjny lęk?

PAJĄKI! Nie ma nic straszniejszego! 

6. Co byłoby dla mnie największym nieszczęściem?

Utrata kogoś bliskiego, bądź własnego zdrowia. Dlatego doceniam to, co mam i jestem za to wdzięczna.

7. Kim lub czym chciałabym być, gdybym nie była tym, kim jestem?

"Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest." Kurt Cobain 

Mimo, że ciągle staram się być lepsza, niż jestem, nigdy nie zamieniłabym siebie na nikogo innego.

8. Ulubieni bohaterowie literaccy? 

Dużo czytam, lecz to pytanie jest dla mnie trudne i nie jestem w stanie odpowiedzieć na nie w prosty sposób, wybaczcie!

9. Dar natury, który chciałabym posiadać?

To pytanie, naprawdę sprawiło mi kłopot. Nie wiem czy o taką odpowiedź chodzi, ale chciałabym umieć latać. Kto by nie chciał? 

10. Błędy, które najłatwiej wybaczam?

Kiedy wiem, że błąd danej osoby wynikał jedynie z wielkiej troski o mnie.

11. Jak chciałabym umrzeć?

Nie chcę nijak umierać! Liczę na to, że dożyję wynalezienia mikstury na nieśmiertelność. :-)

MOJE NOMINACJE:

1.   Mokah
4.   Dominika S.
6.   MomentCounts
7.   Anonimowa
8.   J
9.   Madeleine
10. Opycha

PYTANIA:

1. Nigdy nie chciałabym stracić...?
2. Złoszczę się kiedy...?
3. Czy kiedykolwiek napisałaś wiersz/piosenkę?
4. Czy śmiałaś się aż do łez?
5. Czy spotkałaś osobę, która Cię zmieniła?
6. Na co najbardziej czekasz?
7. Czy ludzie myślą, że jesteś dziwna?
8. Miejsce, które chciałabyś odwiedzić przed śmiercią, to...?
9. Co Cię uszczęśliwia?
10. Kogo możesz nazwać prawdziwym przyjacielem?
11. Jakie jest Twoje największe marzenie?

Jeszcze raz dziękuję za nominację i mam nadzieję, że podołam wszystkim oczekiwaniom! :-)

piątek, 17 maja 2013

Nie jestem na diecie.

Dzisiaj na blogu pojawiły się pewne zmiany. Nie sądzę, żeby były niezauważalne, w końcu zmienił się nie tylko wygląd, ale też i nazwa. Chciałabym Wam wyjaśnić z czego one wynikają. Zapewniam jednak, że tematyka bloga zmieni się minimalnie. Nadal jestem osobą, która chce zwalczyć nadwagę, lecz wybrałam inną drogę. Tę lepszą. Ta decyzja jest rezultatem tego, że zdecydowałam się na zmianę w życiu, założenie bloga i zaczęłam więcej dowiadywać się o odżywianiu i wszystkim, co jest związane ze zdrowym trybem życia.

Kiedy za cel postawiłam sobie utratę zbędnych kilogramów moje myśli skupiały się na jakiejś specjalnej diecie (ta, którą z początku wybrałam, to dieta owsiankowa), no i oczywiście ćwiczeniach. Zaczynając nie wiedziałam tego, co wiem dzisiaj. Moje nastawienie zmieniło się. Nie chcę być na diecie, nie chcę się odchudzać. Do czego więc dążę? Do tego, co zawarte jest m.in. w nagłówku - "To nie dieta, to styl życia.".

Zaczynam nowy etap, nową podróż. Nowy cel, którym nie jest jedynie pozbycie się nadwagi, ale także lepsze, zdrowe życie. Czym chciałabym z Wami się podzielić? Moimi dalszymi sposobami na motywację, ciekawymi ćwiczeniami, czym dla mnie jest zdrowe odżywianie, jak przedstawia się to u mnie... Pomysłów mam wiele. Mam nadzieję, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Zarówno Ci, który taką decyzję podjęli niedawno, jak i osoby, które już zmieniły coś w swoim stylu życia. 

Co udało mi się już osiągnąć? 

Zebrałam różnorodne przyrządy do ćwiczeń, te nie za bardzo wyszukane jak hula-hop, skakanka, twister, kołyska do brzuszków, buty do biegania, piłkę do ćwiczeń. Wydzieliłam półkę w lodówce, na której gości chudy nabiał i wędliny, różne warzywa. Do tego na półkach znajdują się takie produkty jak makarony pełnoziarniste, mąka (również pełnoziarnista), brązowy cukier, płatki owsiane etc. Na ścianie w pokoju wisi tablica, którą starałam się pokazać w jednym z poprzednich postów. Ćwiczę, ruszam się. Sprawia mi to ogromną satysfakcję. Nie potrafię pojąć, że dopiero teraz zauważyłam, że zdrowy tryb życia jest niezwykle przyjemny. Korzystając z okazji, że byłam dzisiaj w przychodni lekarskiej, postanowiłam się zważyć (w moim domu, niestety wagi jeszcze nie ma). Od 6.05.13 waga spadła o 2kg, z tym, że w pierwszym tygodniu niewiele ćwiczyłam, a i zdarzyło mi się podjadać co nieco. 

Cieszę się, że inne bloggerki podchodzą z takim entuzjazmem do "młodszych stażem" koleżanek i wzajemnie się wspierają. Nie jestem tu tylko dla siebie, jestem przede wszystkim też dla Was, bo wspólnie o wiele łatwiej jest osiągnąć cel.